Cześć, jestem Łukasz. Robię strony internetowe od ponad 10 lat.
Niedawno znajoma pokazała mi stronę którą zleciła dużej agencji. Strona działała — technicznie nie było się do czego przyczepić. Ale design wyglądał jak z 2018 roku, SEO praktycznie zerowe, a kwota na fakturze była... no, poważna.
Zapytałem ile zapłaciła. Wolę nie pisać liczby, żeby nie było że straszę. Powiem tylko tyle — za te pieniądze zrobiłbym jej stronę dwa razy i zostałoby na kawę.
To nie jest wyjątek. To jest całkiem typowa historia małej firmy która idzie do agencji bo "tak wypada" albo bo agencja ładnie się sprzedała. I właśnie dlatego postanowiłem to opisać.
Zacznijmy od tego, czemu to w ogóle trudna decyzja
Kiedy szukasz kogoś do zrobienia strony internetowej, zazwyczaj trafiasz na dwa typy ofert:
Agencja interaktywna — ładne biuro (albo przynajmniej ładna strona), rozbudowany zespół, portfolio z dużymi brandami, proces "od briefu po wdrożenie", oferta w PDF z logotypem i stopką. Brzmi solidnie.
Freelancer — człowiek, strona z portfolio, wycena w mailu albo na call. Mniej formalności, więcej bezpośredniego kontaktu.
Na papierze agencja wygląda bezpieczniej. I właśnie na to dałem się nabrać.
Co agencja robi naprawdę dobrze
Żeby być uczciwym — agencje mają swoje realne zalety i nie będę udawać, że jest inaczej.
Są świetne w sprzedaży
Naprawdę. Prezentacja, oferta, onboarding — to mają dopracowane do perfekcji. Wiesz dokładnie co kupujesz, masz umowę, masz harmonogram, masz "project managera" który odpowiada na maile.
Mają gotowe procesy
Przy dużych, skomplikowanych projektach — portalu z kilkudziesięcioma modułami, platformie e-commerce z integracją ERP — agencja z teamem specjalistów może być właściwym wyborem. Jeden człowiek nie ogarnie wszystkiego jednocześnie.
Dają poczucie bezpieczeństwa
Masz fakturę, umowę, kogoś do kogo możesz napisać. Jeśli Twój prezes pyta "skąd mamy stronę" i wolisz powiedzieć "od agencji XYZ" niż "od jakiegoś Łukasza z internetu" — to jest realna wartość dla niektórych firm.
A teraz to, o czym agencje Ci nie powiedzą
Kto tak naprawdę robi Twoją stronę?
To jest pytanie które powinieneś zadać na każdej rozmowie z agencją. Bo odpowiedź często Cię zaskoczy.
Duże agencje mają duże obroty i dużo projektów jednocześnie. Żeby to uciągnąć, zatrudniają juniorów, stażystów, albo po prostu ludzi którzy dopiero zaczynają. Rotacja w agencjach jest wysoka — developer który robił Twoją stronę przy wdrożeniu może już nie pracować tam gdy zgłosisz się z poprawką za pół roku.
Sam na to trafiłem. Projekt który zamawiałem był "nadzorowany przez seniora". W praktyce senior zrobił kick-off, a całość wykonał ktoś z kilkumiesięcznym doświadczeniem. Nie mówię że to jest zawsze złe — ale nikt mi o tym nie powiedział z góry.
Mnie możesz sprawdzić. Moje portfolio jest publiczne, pracuję sam, i wiesz dokładnie kto siada do Twojego projektu. Spoiler: to ja. Ten sam człowiek który odebrał Twój telefon.
Agencja sprzedaje, nie tworzy
To brzmi ostro, ale chodzi mi o coś konkretnego. Agencja jest biznesem który musi pozyskiwać klientów, skalować się, utrzymywać team. Inwestuje w marketing, w sprzedawców, w ładne oferty PDF.
To wszystko kosztuje. I zgadnij kto za to płaci?
Kiedy płacisz agencji 8 000 zł za stronę, spora część tej kwoty idzie na utrzymanie maszyny sprzedażowej, nie na Twoją stronę. U freelancera płacisz za robotę.
Komunikacja przez pośrednika
W agencji masz project managera. Brzmi wygodnie — jedna osoba do kontaktu, wszystko idzie przez nią.
Problem w tym, że PM często nie jest developerem. Gdy masz techniczne pytanie albo chcesz zmienić coś w projekcie, wiadomość idzie: Ty → PM → developer → PM → Ty. Z opóźnieniem, z możliwością przekłamania i z harmonogramem który nie uwzględnia Twoich pilnych potrzeb.
U mnie piszesz do mnie. Odpowiadam Ci bezpośrednio. Jeśli mówisz "chcę zmienić kolor przycisku i dodać sekcję z cenami" — robię to bez pięciu maili w tę i z powrotem.
Kiedy warto wybrać freelancera?
Jeśli prowadzisz małą lub średnią firmę i potrzebujesz:
- Strony wizytówki — prezentacja firmy, kontakt, oferta
- Landing page — sprzedażowy, pod kampanię, pod konkretny produkt
- Strony dla branży — restauracja, salon, fotograf, coach, sklep lokalny
- Rebrandingu istniejącej strony — odświeżenie, nowy design, migracja
...to freelancer z doświadczeniem jest bardzo prawdopodobnie lepszym wyborem niż agencja. Taniej, szybciej i z bezpośrednim kontaktem z osobą która realnie rozumie Twój projekt.
Mam ponad 10 lat na rynku. W tym czasie robiłem strony dla firm różnej wielkości — od lokalnych usługodawców po Gazeta.pl. Jeśli jeszcze działam i mam klientów z polecenia, to chyba coś z tej roboty wychodzi.
Co do czasu realizacji — jeśli potrzebujesz prostej wizytówki i masz gotowe materiały (zdjęcia, teksty, logo), jestem w stanie dowieźć projekt w tydzień. Nie w "cztery do sześciu tygodni po zatwierdzeniu projektu graficznego."
Kiedy jednak warto wybrać agencję?
Żeby nie być jednostronnym — są sytuacje gdzie agencja ma sens:
Bardzo duże i złożone projekty. Platforma z kilkoma modułami, skomplikowana integracja z systemami zewnętrznymi, projekt wymagający jednocześnie backend developera, frontend developera, UX designera i kogoś od infrastruktury — tu jeden człowiek ma ograniczenia.
Korporacyjne wymagania. Jeśli Twoja firma wymaga formalnych umów SLA, audytów bezpieczeństwa, raportowania w określonym formacie — agencja ma te procedury gotowe.
Projekty gdzie "marka agencji" ma znaczenie. W niektórych branżach i firmach ważne jest żeby za projektem stał znany podmiot. Jeśli to Twoja sytuacja — OK, to też jest wybór.
Poza tymi przypadkami? Uczciwie mówiąc, większość projektów dla małych i średnich firm nie wymaga agencji.
Jak sprawdzić freelancera zanim zdecydujesz?
Dobrze że pytasz, bo na rynku jest dużo osób które "robią strony" z mizernym efektem. Kilka rzeczy które sprawdzam sam gdy polecam kogoś znajomym:
- Portfolio z realnymi URLami. Nie screenshoty, nie "projekty do wglądu na rozmowie". Wejdź na strony które rzekomo zrobił i oceń sam.
- Jak długo działa. Nie chodzi o wiek, chodzi o doświadczenie rynkowe. Freelancer który działa od 3 lat i ma stałych klientów jest dużo bezpieczniejszy niż ktoś kto "zaczął rok temu i robi po 500 zł."
- Jak komunikuje. Napisz zapytanie. Czy odpowiada konkretnie, czy zadaje mądre pytania, czy rozumie Twój biznes — czy tylko pyta "jaki kolor i ile podstron"?
- Czy ma referencje. Opinie od realnych klientów, możliwość kontaktu z poprzednimi zleceniodawcami.
Moja rekomendacja
Jeśli masz małą lub średnią firmę i potrzebujesz strony internetowej — zacznij od rozmowy z freelancerem. Konkretnie, z kimś kto ma udokumentowane doświadczenie i portfolio które możesz kliknąć.
Nie dlatego że agencje są złe — ale dlatego że w tym segmencie rynku freelancer zazwyczaj da Ci więcej za mniejsze pieniądze, szybciej i bez komunikacji przez trzech pośredników.
Ja sam popełniłem ten błąd. Zapłaciłem za markę agencji zamiast za quality produktu. Nie musisz powtarzać tego błędu.
Jeżeli szukasz kogoś, kto zna specyfikę Twojej branży, zamiast uczyć się jej na Twoim projekcie — zobacz, jak podchodzę do konkretnych typów działalności:
- Strona internetowa dla fotografa
- Strona internetowa dla przedszkola i żłobka
- Strona internetowa dla restauracji
- Strona internetowa dla salonu kosmetycznego
Stwórzmy Twoją stronę bezpośrednio i bez pośredników
Chcesz omówić swój projekt, poznać rozwiązania skrojone pod Twój biznes i pracować bezpośrednio z deweloperem? Napisz do mnie. Odpowiadam w ciągu 24 godzin i chętnie doradzę najlepszy kierunek rozwoju.